Laurel w listach pisze o wszystkim. O miłości, smutku, szczęściu, życiu... Wylewa na papier to co nosi w sobie, stara się sobie samej wybaczyć.
"Kochani dlaczego się poddaliście?" to pierwsza książka epistolarna jaką w życiu czytałam i mogę powiedzieć z ręką na sercu, że nie zawiodłam się. Historia jest piękna, potrafi czytelnikowi rozbić serce na milion kawałków, ale na końcu poskładać na nowo.
Co do bohaterów, są według mnie bardzo dobrze wykreowani, jednakże mnie osobiście bardzo, ale to naprawdę bardzo często irytowała sama Laurel. Jednakoż uważam, iż mimo to książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko co jest dużym plusem. Moim faworytem wśród bohaterów jest rzecz jasna Sky.
Mówiąc ogólnie myślę, że książka nadaje się dla każdej grupy wiekowej, ale polecam ją przede wszystkim młodzieży.
"Nikt cię nie uratuje przed tobą samą. Zasypiasz na łące, z gór schodzi wilk i masz nadzieję, że ktoś cię obudzi. Albo przegoni wilka. Zastrzeli go. Kiedy jednak zorientujesz się, że wilk jest w tobie, zrozumiesz, że nie uciekniesz. I że nikt, kto cię kocha, nie zabije tego wilka, bo on jest częścią ciebie. Każdy widzi w nim twoją twarz. I nie naciśnie na spust."

