piątek, 8 maja 2015

"Parabellum. Prędkość ucieczki" Remigiusz Mróz.

Share it Please

II wojna światowa, rok 1939. Historia, którą czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie, opowiada o różnych osobach, które są ze sobą połączone. Pierwszym bohaterem, którego poznajemy jest Bronisław Zaniewski, służy on w jednostce stacjonującej pod granicą rumuńską. Energiczny, młody żołnierz, który jest świetny w naukach obcych języków ma na początku książki poważny problem, a mianowicie zadarcie i pobicie się ze swoim chorążym Chwieduszko.
Następnym bohaterem, którego ukazuje nam autor jest młodszy brat Bronka, Stanisław Zaniewski. Planuje swoje zaręczyny z ukochaną Marią, ale nie wie jak powiedzieć ojcu o tym, że jego wybranka jest Żydówką.
Oba problemy braci stają się niczym w porównaniu z grozą wojny, która wybucha początkiem września 1939 roku. Jak poradzą sobie bohaterzy?
Niedługo po wybuchu wojny poznajemy trzeciego i jakże wyczekiwanego przeze mnie bohatera, a jest nim nie kto inny jak wspaniały i idealny hauptmann Christian Leitner. I jego losy, początkowo tak odrębne, zaczną się krzyżować z losami wyżej wymienionych postaci.
Bohaterowie są bardzo wyraziści, jednych się lubi innych nie, jednak nie mam im nic do zarzucenia, są świetnie naszkicowani. Oczywiście moimi faworytami są : Leitner oraz Bronek.
Książka napisana jest bardzo dobrym językiem, wciąga czytelnika po uszy. Historia jest piękna i mimo, że książek o II wojnie światowej mamy na pęczki, do tej właśnie historii chce się wracać, chce się więcej i więcej.
Innymi słowy jest to szalenie porywająca opowieść. Czytelnicy mogą oczekiwać wartkiej i niebanalnej akcji, wszystko jest wyważone przez co może zainteresować osobę, która zwykle nie sięga po książki tego typu.
Polecam wszystkim!

"Mimo to czuł, że z otchłani, w której się znalazł, nie ma już ucieczki. Choćby poruszał się z prędkością światła."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śledzą bloga