
Przyznać trzeba, iż na moim blogu ostatnimi czasy było bardzo cicho. Niestety brakowało mi motywacji, aby dalej rozwijać swoje hobby. Na szczęście wróciłam z książką, którą co prawda czytałam już jakiś czas temu, ale z której do tej pory nie mogę się otrząsnąć, Prawdę powiedziawszy nawet nie wiem od czego zacząć. Gdybyście mnie teraz widzieli pewnie zaczęłabym machać rękami i krzyczeć, że MUSISZ to przeczytać, jeżeli oczywiście jeszcze jakimś cudem tego nie zrobiłeś! Ale mimo wszystko chcę stworzyć recenzje, która wyrazi wszystko co czuję, jeżeli chodzi o tę konkretną powieść.
Colleen Hoover zdecydowanie stworzyła coś genialnego. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że jest to kolejna typowa opowieść o miłości nastolatków. Jednak po czasie czytelnik rozumie, że książka opowiada nie tylko o miłości romantycznej, ale również o bólu, miłości rodzicielskiej, wspomnieniach i wielu innych ważnych wartościach życiowych.
Czy wspomnienia sprawią, że życie Sky będzie lepsze? Czy stanie się wręcz odwrotnie? Tego nie mogę Wam powiedzieć, sami musicie się dowiedzieć sięgając po tę jakże wspaniałą i cudowną lekturę.
Bohaterowie są ciekawie wykreowani, moim ulubieńcem jest oczywiście Holder, chociaż główną bohaterkę również darzę sympatią, Powieść ukazuje realia życia i pomimo, że jest to książka skierowana do nastolatków myślę, że spodoba się również starszym czytelnikom.
W każdym razie : polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Jeżeli teraz jesteś na moim blogu i widzisz tą recenzję to zrób coś dla mnie i (jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś) PRZECZYTAJ TO.
"I chociaż żyję teraz w nowym świecie pełnym smutku i kłamstw, temu beznadziejnemu chłopcu po raz kolejny udaje się sprawić, że się uśmiecham."
Colleen Hoover ma świetne książki. Uwielbiam "Hopeless"! Jest genialna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i zapraszam do Nas :)
http://truskawkoweciastka.blogspot.com/
Uwielbiam Hoover! Świetna recenzja!
OdpowiedzUsuńhttps://wroclawianka-czyta.blogspot.com/